Moja Pracownia to nie tylko terapia. Jej nazwa PTA Adrianna to skrót od Pracownia Terapeutyczno-Artystyczna, czyli jest w niej wiele elementów autoterapii nitką. Od zawsze tak mam, że emocje przyniesione z pracy ogarniam rękodziełem. Wszelakim. Tym razem trafiło na koc temperaturowy. Nosiłam się z tym zamiarem od dawna, ale nigdy nie trafiłam na CAL [wspólne […]

Moja Pracownia to nie tylko terapia.

Jej nazwa PTA Adrianna to skrót od Pracownia Terapeutyczno-Artystyczna, czyli jest w niej wiele elementów autoterapii nitką.

Od zawsze tak mam, że emocje przyniesione z pracy ogarniam rękodziełem. Wszelakim.


Tym razem trafiło na koc temperaturowy.


Nosiłam się z tym zamiarem od dawna, ale nigdy nie trafiłam na CAL [wspólne robienie w grupie] na początku roku, aż do teraz i z pudełka z kolorowymi nitkami popłynęła do mnie ta dobra energia.

Pierwszej soboty roku 2025 miałam robić coś zupełnie innego, ale pochłonął mnie kocyk 😊🤪🙈


Przekopałam Pinterest w poszukiwaniu inspiracji i trafiłam na kocyk, z którym połączyła mnie ta ulubiona energia.

Zatem inspiracją do mojego kocyka jest ten <3

Znalazłam schemat kwadratu i znalazłam go nawet na filmie. choć ja ciut inaczej łączę nitki.

Znalazłam też film z fajnym łączeniem elementów.


Zrobiłam, z tego, co miałam mój pierwszy treningowy element. Czarna nitka jest tu inna i cieńsza dlatego kulawo wygląda, ale docelowe są jednakowe. Mój kocyk będzie z szarych kwadratów (to co na fotce jest waniliowe). Kolor temperatury zastąpi mój brąz. Czarny element ma wielkie znaczenie i będzie na każdym kwadraciku.

Mój kwadrat ma idealny wymiar 9cm x 9cm. Zatem 366 (a dokładniej 380) kwadratów o takich wymiarach da kocyk o 20 rzędach z 19 kwadratów. Czyli około 190×170 cm.

Ufff Ogarnęłam to.


Zamówiłam nitki plus dodatkową szarą.

i robię swoje elementy.

Bardzo wzruszają mnie takie dodatki do przesyłek. Bardzo.

brelok, dobre słowo i herbatka

Jeden kwadrat waży 4g – [w tym element kolorowy ma niecałe 2g]. Jeden kolorowy motek to 65 g i do tego mam 125g szarego. Matematycznie ogarniając mam 975 g nitki, czyli na 243 kwadraty, a ma być ich 380 więc pewnie będę dokupowała szarości, bo to jej pójdzie najwięcej.

Pierwsze dziesięć dni stycznia wygląda tak: temperatura waha się w granicach 0-5 i 0-(-5).


Nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła jak będą wyglądały kwadraty innej temperatury.

Każdy kolor jednego z dwunastu motków to przedział temperaturowy.

Zrobiłam sobie dwanaście kwadratów, jakie będą na moim kocu i każdego dnia dorabiam kolejny.

Trzymajcie kciuki bym wytrwała.


EDIT 12.02.2025:

Nie pasowało mi to zszywanie więc rozprułam wszystko

i zszyłam od nowa.

Dokupiłam też fajne guziki,

bo wpadłam na pomysł, by rozdzielać kolejne miesiące i na guziku pisać jaki to był miesiąc.

Rozrysowałam sobie nawet mój koc i okazało się, że te guziki układają się dość rytmicznie, powtarzalnie.

Na ten moment jestem na bieżąco <3 i lecę dalej. Za chwilę zrobię ostatnie z tego rzędu i doszyję go do całości.


I nawet – mimo bardzo ciepłej zimy 2025 roku okazało się, że temperatura spadła poniżej 10 stopni i mogłam zrobić najchłodniejszy jak na razie kolor – capri.

I nawet dwa kwadraty obok siebie takie wyszły.

A jeśli chcesz zrobić taki koc – tu możesz zakupić pakiet startowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked (required)

Shopping cart0
There are no products in the cart!
Kontynuuj zakupy
0
Pracownia Adrianna