Wpis z poprzedniego bloga, ale nadal ważny. Jakiś czas temu postanowiłam znaleźć rozwiązanie problemu w pewnej terapii logopedycznej. Chłopiec, z którym pracuję nad prawidłową głoską [l], ma spore trudności z uniesieniem języka.W sumie te trudności są z całą motoryką (celową, planową) języka.Do tego dochodzi ciągły ruch warg podczas skupienia (podobny do …ssania piersi?). Szukałam, czytałam, […]

Wpis z poprzedniego bloga, ale nadal ważny.


Jakiś czas temu postanowiłam znaleźć rozwiązanie problemu w pewnej terapii logopedycznej.

Chłopiec, z którym pracuję nad prawidłową głoską [l], ma spore trudności z uniesieniem języka.
W sumie te trudności są z całą motoryką (celową, planową) języka.
Do tego dochodzi ciągły ruch warg podczas skupienia (podobny do …ssania piersi?).

Szukałam, czytałam, obserwowałam – znalazłam.
——————————————————————————————

Mój chłopiec ma przetrwały odruch Palmara (odruch dłoniowo-chwytny).

Jeżeli ten odruch nie zostanie wygaszony w odpowiednim czasie (czyli w 2-3 miesiącu życia)
lub przetrwa w szczątkowej postaci, to dziecko będzie miało trudności:
– z koordynacją motoryki małej,
– artykulacją i wydawaniem dźwięków.

Skutki niewygaszenia odruchu dłoniowo-chwytnego można zauważyć u dzieci, kiedy zaczynają pisać i rysować. Pomagają wtedy sobie poprzez:
– wykrzywienie ust,
– wystawianie języka,
– oblizywanie.

Tę pętlę nerwową łączącą dłonie z ruchami ust i językiem można często obserwować.

To ważna informacja dla logopedów, psychologów i pedagogów.

Przetrwały odruch dłoniowo-chwytny daje skutki w postaci nadmiernego napięcia mięśni dłoni, hamuje rozwój samodzielnych ruchów kciuka i palców.

Jeżeli nadal występuje, to nie wygasa połączenie między ruchami ręką i ust, co wpływa negatywnie na rozwój koordynacji mięśni artykulacyjnych i mięśni manualnych. Dziecko ma duże trudności na skutek słabej kontroli mięśni odpowiedzialnych za artykulację i trwającego powiązania między ręką, a ustami.

Obserwując dziecko z przetrwałym odruchem Palmara można zauważyć, że podczas pisania dziecko rusza ustami i językiem.
Dłoń może być również nadwrażliwa na dotyk.

W mojej pracy zawsze ćwiczę dłonie – motoryka mała ma ścisły związek z rozwojem mowy.

Przetrwały odruch chwytny w przypadku rąk u małych dzieci wygaszamy poprzez:
– głaskanie, poklepywanie powierzchni grzbietowej ręki,
– rozluźnienie ramion (masaż, ruchy bierne),
– mobilizację do dotykania własnego ciała powierzchnią dłoniową ręki (głaskanie po brzuszku, “kosi kosi łapki”
– używanie zabawek większych niż dłonie dziecka.

Mam do Ciebie prośbę 😉
Tak, do Ciebie.
Może jesteś logopedą/fizjoterapeutą/terapeutą SI?
Jeśli jesteś – dopisz w komentarzu, jak można pomóc starszym dzieciom z przetrwałym odruchem Palmara. Obawiam się, że w naszych gabinetach logopedycznych jest ich sporo.

Jeśli jesteś logopedą i masz w swojej pracy takie dziecko – też napisz w komentarzu.
Spróbujemy zrobić tu taką “giełdę pomocy”.

Literatura:1. Sally Goddard -,,Odruchy, uczenie i zachowanie klucz do umysłu dziecka”
2. Dr Swietłana Masgutowa oraz Dr Nelly Akhmatova – ,, Integracja odruchów dynamicznych i posturalnych z układem ruchowym całego ciała”
3. Maria Borkowska ,,Uwarunkowania rozwoju ruchowego i jego zaburzenia w Mózgowym Porażeniu Dziecięcy
4. http://ikepolska.pl/przetrwale-odruchy-a-powstanie-trudnosci-szkolnych-u-dzieci-w-wieku-szkolnym/
5. http://fizjoterapeuty.pl/fizjoterapia/pediatria/odruch-chwytny.html
6. http://regnerlogopedia.pl/pl/art_12.htm

i koniecznie tu:
http://pracowniamalegoczlowieka.blogspot.com/2011/02/wpyw-niezintegrowanych-odruchow-na.html

Z komentarzy czytelników:

  • Podobne pytanie zadałam w czasie podyplomówki z neurologopedii. P.Ewa Grzybowska (terapeuta SI, współpracująca z SWPS) dała mi wskazówki do pracy (wg Goddarda)
    – sprawdzanie: na stojąco, nogi złączone, ramiona ugięte, dłonie zwrócone wnętrzem do góry, palce ugięte i rozluźnione, łokcie odwiedzione od ciała;
    – delikatnie przesuń palcami wzdłuż bruzd na dłoni; powtórz dwukrotnie;
    – zwróć uwagę na każdy ruch palców lub kciuka w kierunku bodźca albo nadwrażliwość dłoni.
    Najbardziej świadcząca o przetrwaniu odruchu reakcja to : kciuk i palce blisko siebie podczas stymulacji; mogą temu towarzyszyć ruchy ust; – metody korekcji:
    a) obejmowanie i wypuszczanie przedmiotu z rąk,
    b)ćwiczenia kciuka prowadzące do niezależnych ruchów kciuka i pozostałych palców,
    c) ćwiczenia palców u obu rąk osobno, a potem jednoczesne ruchy obu rąk. Goddard pisze jeszcze,że istnieje związek między odruchem Moro, a odruchem Palmara i integracja Moro może wtórnie wygasić i ten drugi. Pozdrawiam
  • Przekonałam się jak ważne są działania w przypadku niewygaszonego odruchu Palmara. Mój podopieczny nie potrafił unieść języka, kompensacja ruchów języka ukazywała się w prostowaniu paluszków. Natrafiłam na p. Adriannę, która wskazała mi prawdopodobny problem. Dziś, po ok 6-7 miesiącach, mój podopieczny prawidłowo pionizuje język, jego ruchy celowane są prawidłowe, no jeszcze musi troszkę popracować, ale mamy głoskę l. A co takiego robiliśmy? W zasadzie nic, tylko głaskaliśmy się po dłoniach różnymi fakturami, wykonywaliśmy dużo zabaw paluszkowych, uruchamialiśmy chwyt szczypcowy, pracowaliśmy na wzmocnieniu mięśni dłoni. Tyle, ale efekt jest. 🙂

Komentarze

  • Zuzanna
    Zuzanna
    Odpowiedz

    Odruch dłoniowo-chwytny to nie odruch Palmara – ten drugi nie istnieje. Fraza „odruch Palmara” jest chyba efektem błędnego tłumaczenia angielskiego „Palmar Grasp Reflex”, gdzie „palmar” oznacza „dłoniowy”.

    Też miałam i mam pod swoją opieką dzieci z niewygaszonym odruchem dłoniowo-chwytnym. Poza podanymi już w notce ćwiczeniami/zabawami stosuję też:
    – „otwieranie dłoni” (dziecko trzyma dłonie odwrócone wierzchem do góry, ja wkładam swoje palce między palce dziecka tak, by opuszki dotykały wierzchu dłoni dziecka, a następnie delikatnie przyciskam swoimi palcami grzbiet dłoni pacjenta),
    – zgadywanie (dziecko kładzie swoje dłonie przed sobą, a następnie jest przeze mnie dotykane po wierzchu dłoni kilkoma różnymi przedmiotami – kiedy już pozna wrażenia płynące z dotyku każdego obiektu, dziecko ma zasłaniane oczy i za pomocą samego dotyku ma ustalić, jaki przedmiot jest na jego dłoni),
    – budowanie wieży z rąk (dziecko trzyma prawą dłoń poziomo w powietrzu, ja kładę swoją prawą dłoń na dłoni dziecka, na co dziecko kładzie lewą dłoń, potem ja kładę lewą dłoń, potem dziecko wyjmuje prawą dłoń z dołu wieży i kładzie na mojej lewej dłoni, i tak najwyżej jak się da).

    Na zajęciach integracji sensorycznej świetną zabawą wygaszającą odruch dłoniowo-chwytny jest też korzystanie z maglownicy, ale pod warunkiem, że dziecko zaczyna od włożenia między wałki płasko ułożonych dłoni (część dzieci stara się raczej dłońmi podnieść wałek, co ma w tym wypadku mniejszą siłę terapeutyczną).

    • Adrianna
      Adrianna
      Odpowiedz

      Bardzo dziękuję za komentarz i opis ćwiczeń. W wolnej chwili edytuję post i poprawię terminologię.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked (required)

Pracownia Adrianny