Każdy z nas – logopedów- ma swoje ulubione pomoce do nawiązania kontaktu z małym dzieckiem. Pierwszego kontaktu. Kuferek logopedyczny, czyli kilka przedmiotów,które zapakowane w torbę oswoją nas i dziecko;sprawią, że nasze spotkanie będzie ciekawe i osiągniemy swój zamierzony celnie strasząc dziecka 😉 Mój kuferek prosi się o wymianę (sama torba), ale zawartość kompletowana od dawna wygląda tak: W […]

Każdy z nas – logopedów- ma swoje ulubione pomoce do nawiązania kontaktu z małym dzieckiem. Pierwszego kontaktu.


Kuferek logopedyczny, czyli kilka przedmiotów,
które zapakowane w torbę oswoją nas i dziecko;sprawią, że nasze spotkanie będzie ciekawe i osiągniemy swój zamierzony cel
nie strasząc dziecka 😉


Mój kuferek prosi się o wymianę (sama torba), ale zawartość kompletowana od dawna wygląda tak:

W środku jest:
– rekin,- wąż,- pompon,- myszka,- pszczoła,- biedronka (z lusterkiem pod spodem)- lala,- kwiatek,- układanka  świnka- zwierzątka: pies, kot, osioł, kura, świnia, krowa

– piszczek z odgłosami zwierząt: kura, świnia, krowa- czeko-tubka i mus owocowy

– rękawiczki jednorazowe,- łyżeczki jednorazowe,- piórka,

Jak pracuję z kuferkiem?


Tłumaczę dziecku, że mam taki specjalny kufer, a w nim same fajne zabawki.
Wyciągamy kolejno coś ze środka.
Każda zabawka/przedmiot pomaga mi w pierwszej ocenie dziecka.

– rekin – naśladujemy jakie ma zęby (sprawdzam, czy dziecko potrafi zacisnąć zęby, odsłonić zęby – motoryka warg)

– wąż – naśladujemy syk węża (język ułożony za dolnymi zębami, zęby zbliżone)

– pompon – pomaga w wywołaniu samogłoski metodą werbo-tonalną,

– myszka – naśladujemy odgłosy myszki (pi, pi, pi) – oceniam zwarcie warg,

– pszczoła – naśladujemy odgłosy pszczoły (język ułożony za dolnymi zębami, zęby zbliżone)

– biedronka (z lusterkiem pod spodem) – unosimy język do góry, tyle razy, ile kropek ma biedronka, obserwujemy to w lusterku na spodzie biedronki (oceniam motorykę języka)

– klepsydra – wypowiadamy samogłoskę tak długo, jak długo przesypuje się piasek – moja klepsydra trwa 30 sekund

– lala – dziecko nazywa/powtarza wyraz [lala] (oceniam motorykę języka), wprowadzam zabawę tematyczną (na zdjęciu nie ma kołderki i poduszki – lala idzie spać.) – oceniam umiejętność wchodzenia w zabawę, ziewamy..

.– kwiatek – naśladujemy kichanie – wącham, odchylam głowę do tyłu, mówię: aaaa-psik, dziecko naśladuje; wstępnie oceniam sprawość podniebienia miękkiego,

– układanka  świnka – układam, demontuję, pokazuję dziecku – dziecko układa. Oceniam zdolność zapamiętywania, odtwarzania bez wzoru i wg wzoru (mam zdjęcie ułożonej układanki)

– zwierzątka: pies, kot, osioł, kura, świnia, krowa – ćwiczymy onomatopeje (odgłosy zwierząt) – dziecko mówi jakie odgłosy wydaje kolejne zwierzątko,

– piszczek z dźwiękami zwierząt – odtwarzam głos kury – dziecko wybiera ze wszystkich zwierząt czyj to głos, potem krowa, potem pies – sprawdzam uwagę słuchową,

– czeko-tubka, mus owocowy  i łyżeczki jednorazowe, – pytam rodzica, czy dziecko może zjeść odrobinę produktu. Pytam dziecko, który smakołyk woli. Wybrany produkt wyciskam na wypukłą część łyżeczki, proszę dziecko, by wysunęło język i zlizało smakołyk. Jeśli nie wie jak – demonstruję. Oceniam język, ruchomość, oceniam wstępnie wędzidełko podjęzykowe

.– rękawiczki jednorazowe – jeśli muszę dotknąć języka, warg dziecka, choć na pierwszych zajęciach (jeśli nie ma koniecznej potrzeby) nie dotykam maluchów, by ich nie wystraszyć.


– piórka – pytam rodzica, czy dziecko nie ma alergii na piórka (mam naturalne). Układam piórko na wyprostowanej dłoni. Proszę o zdmuchnięcie: lekko, cicho. Dziecko naśladuje. Oceniam umiejętność dmuchania, wstępnie oceniam tor oddechowy.

Po takim spotkaniu mam szkic funkcjonowania dziecka.Mam też rozbawione wesołe dziecko, które chętnie przyjdzie na terapię, bo wie, że nie ma się czego bać 😉

To nie jest standaryzowane badanie.

To nie jest przebieg całej diagnozy.


To mój sposób na pokonanie strachu u malutkich dzieci, na wzbudzenie ich zainteresowania.


Nie każde dziecko zrobi wszystko, ale nie trafiłam jeszcze na dziecko, które nie zrobiło nic.


Chętnie zobaczę/poczytam co macie w swoich kuferkach 😉

PS. Z małym dzieckiem pracuję tylko na konkretach, nie na ilustracjach.


PS1. Szukam nowego kuferka w przestrzeni Allegro 😉


PS 2. Do zapisu mam stworzony specjalny druk, na którym szybko zaznaczam prawidłowe i nieprawidłowe realizacje.

PS 3. Do kuferka trafiła też mała latarka do oglądania wnętrza jamy ustnej.

  • Kasia
    Kasia
    Odpowiedz

    Super jest Twój kuferek;) zamierzam tez taki założyć i dzieki Tobie wiem, że to nie mogą być przypadkowe rzeczy;)
    Co do pierwszego wrażenia to sie

    • Adrianna
      Adrianna
      Odpowiedz

      Dziękuję <3

  • Ewa
    Ewa
    Odpowiedz

    Super kuferek, kradnę pomysł 😊

    • Adrianna
      Adrianna
      Odpowiedz

      Proszę się inspirować 😉

  • Kamila
    Kamila
    Odpowiedz

    Dzięki za inspirację, jak robię przesiew to z najmłodszymi taka forma zainteresowania zabawkami jest świetna.;)

    • Adrianna
      Adrianna
      Odpowiedz

      Dziękuję za miłe słowa 😉

  • Marzi
    Marzi
    Odpowiedz

    Super pomysł. 😉

    • Adrianna
      Adrianna
      Odpowiedz

      Dziękuję za miłe słowa, proszę się inspirować 😉

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked (required)

Pracownia Adrianny